Czasem jest tak, że żywioł zabiera dorobek życia. Taka sytuacja miała miejsce w jednej z podkarpackich wsi (Zaczernie).

Pożar domu sprawił, że domu rodziny Pustelaków już nie ma (dom nie nadaje się do mieszkania). Warto jednak podkreślić, że ludzie dobrej woli starają się, aby życie pogorzelców jak najszybciej wróciło do normy.

Szybkie postępowanie

Trzeba przyznać, że ludzie zaczęli działać naprawdę szybko. Zaczęło się od spotkania w domu kultury i rozpoczęcia zbiórki darów. Ponadto pogorzelcy mogli liczyć na zasiłek (od gminy) w wysokości 6 000 zł. Dobre i to, ale po pożarze dom nie nadaje się do mieszkania. Wypada także dodać zbiórki pieniędzy na rzecz poszkodowanych (władze gminy i Caritas).

To nie koniec efektów działań. Można nawet powiedzieć, że trwają pracy, aby rodzina jak najszybciej miała własny dom. Ta straszna sytuacja pokazała, że ludzi dobrej woli nie brakuje i jest to coś pięknego.

Miejmy nadzieję, że budowa domu będzie przebiegać bez żadnych problemów. Jeżeli nie pojawią się problemy, dom jeszcze w tym roku będzie w stanie surowym.